Historia parafii i miejscowości Dolna na podstawie kroniki parafialnej datowanej na I poł. XIX w.


Kronika kościoła, plebanii i szkoły

Wykorzystanie tekstu w całości bądź fragmentach bez wiedzy i zgody Parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Dolnej zabronione.

Uwagi wstępne

Nie jesteśmy w stanie ustalić, kto wybudował tutejszy kościół i z jakiego pochodzi on okresu. Miał on wąskie strzeliste okna . Ks. Krzoska nadał im współczesną  przyjemniejszą formę i rozbudował prezbiterium. Nosi on wezwanie Apostołów św. św. Piotra i Pawła. Nie wiadomo, kiedy i czy został konsekrowany. Wydaje się on stać na miejscu dawnego kultu pogańskiego i zapewne jest starszy od kościołów w Strzelcach Wielkich  i Leśnicy. Nie wydaje się, bowiem, aby dla 30 kominów, z których składała się wspólnota parafialna za czasów Ks. Mathaeusa Biała wybudowano osobną świątynię. Poza tym cała wspólnota składała się z chłopów czynszowych. Od 1758 r. wspólnota ta powiększyła się o 28 (słownie: dwadzieścia osiem) kominów, do których doliczyć należy jeszcze dwa folwarki w Dolnej i Hanysowie.
Przed trzystu / czterystu laty istniał tutaj piec hutniczy lub młot na pograniczu czarnocińskim w dolinie, gdzie przebiega dzisiejsza droga na Leśnicę w tzw. Zagrodach. Potrzebną wodę dostarczała remiza Piiowki  położona przy drodze prowadzącej do Leśnicy. Po wyczerpaniu surowców piec, staw hutniczy i budynki gospodarcze podupadły tak, że nie pozostał po nich ślad. Poza budynkami fabrycznymi istniało jeszcze jedenaście budynków wraz z przynależnymi do nich polami i ogrodami.

 

O sytuacji finansowej parafii w I poł. XIX w.

Parafia - zarządzana przeważnie przez administratorów - należała do najnędzniejszych na świecie. Miała najwyżej dziewięćdziesięciu komunikantów[przystępujących do komunii św.-przyp.Prob.], pięć do sześciu chrztów na rok i rzadko ponad dwa-trzy pogrzeby, a często latami brakowało ślubów.[Cofnęliśmy się do tamtych czasów. -przyp.Prob.] Grunty dzierżawione parafii obejmowały wg nowej obecnie obowiązującej w powiecie miary 83 mórg . W roku 1819 (słownie: tysiąc dziewięćset osiemnastym) ksiądz Edmund Nawa otrzymał ekwiwalent za dziesięcinę polową Fomizer  w postaci 10 mórg 73 prętów  od dziedzica w tzw. Zapłotkach – działkę tą posiada obecnie handlarz Anton Urbanietz, jest ona położona z lewej strony przy drodze na Strzelce – łącznie grunty dzierżawione wzrosły, więc do 93 mórg i 73 prętów.
W roku 1822 dokonano reluicji  dziesięciny polowej. Ksiądz otrzymał 50 mórg ziemi, dzięki czemu obszar gruntów dzierżawionych parafii wzrósł do 140 mórg i kilkunastu prętów. Na cele wypasu zwierząt otrzymał on osobne pole w Napłotkach, jednakże pomimo praw wynikających z recesu nie może on już wypasać bydła na łąkach chłopów. Wspólnota nie może bowiem ponosić dwukrotnie tego samego ciężaru. Należy żarliwie dziękować Panu Bogu, iż widocznie temu ks. Edmundowi Nawa udało się zamienić tą dokuczliwą dziesięcinę polową, utrzymać grunty w jednej całości, a tym samym znacznie poprawić sytuację parafii.

 

O studniach i proboszczach

Niegdyś brakowało studni we wsi. Pierwszą wykopano w czasach [ks.] Biała koło gospody. Drugą wykopano w roku 1813 u Mainurka. Na terenie plebanii [ks.] Mathaeus Biała kazał zasypać jedną.
Obecnie na tym miejscu znajduje się północny róg nawy, który i tak się osunął. Kolejną studnię próbowano wykopać w odległości 12 kroków od tego miejsca w roku 1818. Kopano na głębokość 66 łokci, niestety na darmo.
Niegdyś trzeba było filtrować wodę tak jak w Holandii lub sprowadzać ją na msze z Czarnocina.

 

Plebania w Dolnej około 1970 rokuObecną plebanię wzniesiono w latach 1826, 27 i 28. Stoi ona na piaszczystym podłożu, jednak jest całkiem przytulna i podpiwniczona.
W starej plebanii mieści się teraz stajnia. To miejsce nędzy, które jak wspominałem zarządzane było przez administratorów, posiadało jeszcze następujących:

 

 

 

  1. Od roku 1658 r. Stephan Sculteti.
  2. Potem Adam Clavus alias Gwóźdź.
  3. Caspar Urbanek od 1707 – był tutaj przez 17 lat, następnie przeniósł się do Strzelec i został napadnięty przez chłopów z Dolnej na Czakajowskiej Górze. Parafialne zniszczył ówczesny kantor będący tutejszym chłopem.
  4. Jacob Purdroni z Wodzisławia administrator w 1708 r.
  5. 1711 Thomas Scheda – administrator.
  6. 1711, dnia 9 października został powołany na proboszcza parafii per Cameram Casareum Gabriel Krzoska, funkcję tą pełnił przez 39 lat.
  7. Anno circiter 1750 Mathaeus Biała – proboszcz.
  8. Mathias Golotka – proboszcz, w 1784 r. przeniósł się jako kapelan do Łącznika.
  9. Stephan Pelka – administrator.
  10. Carolus Nawa Parochus vociat, dn. 17 stycznia 1785 r.. Pełnił obowiązki proboszcza przez 30 lat

Edmund Nawa przybył jako kapelan do swego niewidomego poprzednika [Karola Nawy], dnia 26 grudnia 1810 r. po kasacji klasztoru w Kamieńcu . Sprawował przy nim posługę przez 6 lat. Jeszcze przed śmiercią poprzednika w czerwcu 1815 r. 10 marca został on obrany przez władze rzymskie we Wrocławiu i jeszcze w tym samym roku, 19 listopada o godz. 11 rano formalnie [objął urząd parafii.]

 

O funduszach parafii

Kościół posiada 170 talarów  kapitału w listach zastawnych oraz 50 talarów u tut. stanów powiatu bez zabezpieczeń i odsetek. Do tego kapitału należy również fundacja pro alenda lampade, z której kościół winny opłacać lampade. [Hipoteczny] list zastawny na wartość 200 talarów zabezpieczono nieruchomością nr 59 w Ludwikowie, powiecie kłodzkim.. Reszta należy do kasy fundacyjnej.
Kościół posiada 8 Rt. w prowincjonalnej kasie kościelnej i szkolnej stanowiące dotacje JKM z dn. 19 lipca 1827 r.
Również dotacja proboszcza w wys. 100 talarów, w/w funduszu państwowego wypłacana w kwartalnych ratach oraz 50 talarów z Averso do fundacji stosownie do instrukcji księcia biskupa von Schimonskiego, de Dáto Wrocław, dn. 12 września 1826 r. wpływają do funduszu kościelnego, gdzie obie pozycje zostały pobrane na rzecz anticipando i również wypłacono w kwartalnych ratach, chociaż dopiero postnumerando wedle Rozporządzenia rządowego de dato Opole, dn. 30 grudnia 1833 r.
Kapitał fundacyjny wynosi 1396 talarów i 20 groszy  plus 66 talarów i 20 groszy z fundacji [hr.] Sydonii v. Colonna u dziedziców w Strzelcach Op., na którą brakuje jednak instrumentu wierzytelnościowego i z tego powodu nie może pojawić się w zestawieniach istniejącego kapitału.

 

O szkole i dochodach nauczyciela

Pierwszy budynek szkoły służący jednocześnie, jako mieszkanie ludimagistra  wybudowano w roku 1719 z drewna. Jej położenie było przeciwstawne do dzisiejszego. Zasadniczo urząd ludimagistra wypełniał jeden z tutejszych mieszkańców, który posiadał własne mieszkanie. Za odczyty otrzymywał od każdego chłopa 1 opolską miarę zboża, cztery jaja i przysługiwały mu cztery obchody na trzech posiadaczy.
Obecny budynek szkoły wybudowano w roku 1798. Do wspólnoty szkolnej należą Dolna i Czarnocin. Niegdyś należała do niej również Olszowa, jednakże ona opuściła ją w roku 1818 r. Od roku 1801 nauczyciel posiada regularne wynagrodzenie pieniężne oraz deputat i drewno.
13 czerwca 1821 r. istniało już tutaj 7 zwyczajnych obchodów i otrzymywał on od każdego chłopa 4 kwarty maciory o wart. 4 gr., od każdego ogrodnika 2-6 gr. oraz od każdego chałupnika 1-6 gr.
Poza tym pełni on funkcję pisarza kościelnego i płaci miesięcznie 1 grosz podatku. Z tego tytułu pobiera on od każdego świadka małżeńskiego po 6 groszy, od pana młodego 1 grosz, za każdy pogrzeb 6 gorszy wpisowego.
W roku 1822 otrzymał on duży ogród oraz 6 mórg ziemi, a w 1835 w zamian za szkółkę leśną, którą założył na rzecz szkoły od hrabiego Renarda 2 morgi ziemi, jednakże na drugim końcu wioski. [Działka] rozpoczynała się za ogrodem ogrodnika Suchanka a kończyła się przy drodze, dolinie i wzniesieniu Na Zapłociu.
Patronem szkoły jest rzymski Skarb Państwa pokrywający 2/3 wydatków związanych z budynkami [szkolnymi], przy czym znaczne koszty robót ręcznych i zaprzęgu ponosić miały ponownie pieniężnie obie wspólnoty szkolne. To samo dotyczy budynków kościoła i plebanii.
Organiście przysługuje 1/4 wpisowego. Udokumentowane jest to w recesie parafialnym, wprowadzono w życie, dnia 10 października 1824 ex conf. De dato Wrocław, dnia 4 września 1824 r.

 

Inwentarz kościoła
  1. Murowany od środka kościół wraz z murowanym prezbiterium.
  2. Nowa od wewnątrz murowana wieża.
  3. Otoczony murem cmentarz.
  4. Zakrystia z drzwiami.
  5. Hol z dwoma [drzwiami]
  6. Żelazne drzwi w kościele.
  7. Drewniany chór.
  8. Organy z sześcioma manuałami.
  9. Sześć nowych okien.
  10. Duży ołtarz z obrazem ostatniej wieczerzy.
  11. Dwa ołtarze boczne z obrazami św. św. Józefa i Anny.
  12. Ambona.
  13. Chrzcielnica.
  14. Konfesjonał.
  15. Klęcznik.
  16. Stół z obrazem NMP.
  17. Czternaście stacji drogi krzyżowej.
  18. Obraz św. św. Piotra  i Pawła oraz NMP.
  19. Wieszak do wieszania ornatów.
  20. Skrzynia do przechowywania ornatów.
  21. Osiemnaście ławek.
  22. Sześć czarnych drewnianych lichtarzy [świece do czytania].
  23. Dwa duże Krzyże Św.
  24. Woreczek z dzwonkiem do zbierania datków.
  25. Duży drewniany lichtarz do paschału.
  26. Figura zmartwychwstania.
  27. Dwa duże lichtarze przy konfesjonale.
  28. Stare i zniszczone nosze.

O przebudowie kościoła, studni i młynie

Chór tut. Kościoła podwyższono w roku 1840 o 3 ¼ stopy, obecnie został on wykończony i pomalowany; przy tej okazji rozebrano i wyczyszczono organy. Wcześniej na chórze wiało i przeciekało, natomiast wyjście z kościoła mieściło się od strony drzwi.
Wieżę wybudowano i wykończono w latach 1838-1839. Zegar kościoła, który kosztował 170 Rt., zamontowano w roku 1841 r. pomiędzy 24, a 30 września, natomiast uruchomiono 1 października.
W roku 1840 r. postawiono ścianę z bramą i drzwiami od strony zachodniej na miejscu dawnej wolnostojącej wieży, o powierzchni 9 łokci kwadratowych, którą rozebrano przed początkiem przebudowy.
Dwa wejścia od strony wschodniej i drzwi wybudowano z „półmarmuru” (kredy), co nadało całości czarnobiałego charakteru.
W roku 1840 r. na rozkaz Rządu Królewskiego w Opolu szkoła otrzymała nowe wyposażenie w postaci ławek, czarnej tablicy, ławki i krzesła. Koszty pokryła wyłącznie wspólnota, chociaż Skarb Państwa jest patronem szkoły.
Długą na 52 stopy, szeroką na 32 stóp i wysoką na 9 ½ stopy szopę postawiono w roku 1840. Koszty w 2/3 poniósł Skarb Państwa.
We wrześniu 1842 r. wykopano studnię w ogrodzie Thomasa Poloczek.
W grudniu tego samego roku 1842 r. wykończono drugą studnię. Obie założył tutejszy zagrodnik Georg Wiora za co zapłacił ówczesny proboszcz.
Odnośnie młyna
Na początku maja 1835 tutejszy proboszcz Edmund Nawa zakupił młyn w Suchych Łanach, kazał go rozebrać i przenieść do Dolnej na działkę karczmarza Thomasa Jakubietz w Leszczach na północny wschód od wioski w nadziei, że będzie dobrze służył wspólnocie.
Jednakże dwaj sąsiedzi Caspar Skowronek i Franz Cedzich poczuli się tym urażeni tak, że odsprzedano młyn Gottliebowi Berndtowi pod warunkiem jego przeniesienia w inne miejsce. Berndt rozebrał go dnia 1 sierpnia 1843 r. i przeniósł do Mokrych Łan.

 

Ks. Edmund Nawa o budowie plebanii

Stara plebania [zbudowana] z zupełnie spróchniałego drewna, miała dwa okna i wysokość dwóch stóp i szerokość 1,5 stopy. Izba mieszkalna miała 7 łokci długości, 6 łokci szerokości i 2 ¾ łokci wysokości. Nie wiadomo, kto wybudował tą ruderę, jednakże trzeba ją było rozebrać.
W roku 1796 postawiono murowane mieszkanie, w którym teraz mieści się stajnia, był to jednak ponury i niski budynek, jak pokazuje Figura. W roku 1826 zakupiłem dla nowej plebanii, którą wybudowano w 1827, działkę [tą] przekształcono częściowo na ogród.  Dużym nakładem finansowym obsadzono ją drzewami. Tym samym zwiększył się ogród i podwórko, które otoczono na mój koszt za ok. 78 Rt. murem. Plebanię wyceniono na 1700 Rt.
Część należności […] w wysokości 700 Rt. pokryłem z własnych środków. Nie byłoby, bowiem możliwe dokończenie [budowy] bez tej ofiary. Miało to miejsce jak już wspominałem w 1826 i 1827 r. Już w roku 1796, kiedy do budowy ówczesnej plebanii – dzisiejszej stajni – wspólnota parafialna dołożyć miała tylko 200 Rt., kolekta przyniosła zaledwie 700Rt. Skąd wspólnota miałaby, więc wziąć 700 Rt.? Jednakże bez jej zgody nie można byłoby podjąć się budowy. Moje 700 Rt. jednakże rozstrzygnęły.
W roku 1840 wybudowałem z moich środków dużą stodołę.

 

A teraz o gruntach parafialnych

Odległe nieopodal grunty parafialne składały się z ok. 90 mórg[Pruska morga /reńska/ = 180 prętów kwadratowych = 2553,21 m2]. Na skutek zamiany odległej dziesięciny polowej w Księżym Lesie otrzymałem od niejakiego Polanka ok. 9-10 mórg. Grunty te składały się z 6 (słownie: sześciu wąskich działek). Przy reluicji  stosunków hrabiowskich i chłopskich w roku 1821 r. [Reluicja - w systemie feudalnym zamiana jednej powinności wobec pana feudalnego na inną], starałem się o otrzymanie gruntów w jednej części. I udało się. Jednakże nowy grunt składający się z 17 (słownie siedemnastu) pól o długości ok. 310 prętów i szerokości 10 stóp zawierał często skały wysokości trzech, czterech stóp, których należało się pozbyć. Za to wymagano 530 (słownie pięćset trzydzieści) Rt. zapłaty[…]
Wiedziałem, że Dziedzice nie wydzierżawią [chłopom] żadnej ziemi. Tak więc odczekałem aż chłopi bez ziemi przyjdą do mnie. Wydzierżawiłem im natychmiast 100 mórg za cenę 20 Sgr. pod warunkiem, iż wyczyszczą oni pole, które im przypadnie, z kamieni. Przyrzekłem w zamian pomóc ich wywózce z pól lub w nadzorowanym zatopieniu ich. I tak w okresie 18 lat dzierżawy wywieziono ok. 4000 (słownie: cztery tysiące) kamieni wapiennych z pól. Nie zapłaciłem tych 530 Rt. by otrzymać 500 Rt. wynagrodzenia z dzierżawy. Dla siebie pozostawiłem tylko 66Rt. lacrum ces sum[na własny użytek]. Ponieważ podłoże jest kamieniste płaciłem 18-20 Rt. rocznie kamieniarzom. Od 1840 r. zarządzałem już całymi gruntami i [wykorzystywałem kamień do bielenia]. […]

 

Ostatnie zapiski ks. Edmunda Nawa

W zamian za uciążliwą dziesięcinę polową otrzymałem 50 mórg ziemi. Poza tym w zamian za prawo wypasu około 11 mórg oraz 50 korców ziarna i owsa. Pole jest teraz zbutwiałe, bowiem jest mniejsze i skoncentrowane. Nie byłoby to możliwe bez sporych nakładów i podjęcia działań urzędowych – mój orędowniku – teraz możesz stać i uśmiechać się – może to za mało. Boże zachowaj.
B. Ad vocem 700 Rt. na rzecz nadzoru budowlanego, bowiem wybudowano dużą i małą piwnicę, ołtarze oraz ryzalit, jak również dodatkową izbę mieszkalną, których nie przewidywał kosztorys.
Item do wszystkich pokojów zakupiono podwójne okna.
Fundacje zwiększono o alterum tantum !
Moje [fundacje] zaliczono.
Zamiast dotacji szkolnej przysługującej mi jako zakonnikowi wyższego urzędu przyjąłem niższą dotację aby podziękować moim orędownikom. Mój majątek ma służyć również i im.
Dolna, dnia 4 sierpnia 1852 r. Edmund Nawa.

 

Z historii parafii Dolna
Ernst Mücke

W 1335 r. w rejestrze nuncjusza Galarda w sedes Strelicensis wymienia się kościół parafialny w Dolnej.* Nazwa Dolna pochodzi zapewne od „Doliny”, chociaż w starszych pismach zwana jest również Duolna lub Dulin. W ramach ugody z 1764 r. część wioski Dolna położona w stronę Roźniątowa z polem Dolny, Folwarki i Napłotki płaciła dziesięcinę snopkową klasztorowi jemielnickiemu, natomiast część wioski położona w stronę Leśnicy zawierająca polami Dolny i Przydatki świadczyła te same opłaty proboszczowi wioski. [Tłumaczenie nazw miejscowych z polskiego na niemiecki].
Jako że Dolna jest już od prawie 700 lat osadą parafialną również i plebania ma porównywalny wiek. Proboszcz dysponował starymi udokumentowanymi prawami, które gwarantowały jego utrzymanie i stanowiły o jego poważaniu. Podczas długowiecznych sporów z gminą, a dziedzicami majątku związanych ze zniesieniem poddaństwa osobistego uregulowano na nowo dochody parafii. Przy tym należało uwzględnić dawne obowiązujące stosunki prawne. Po ugodzie z 30 lipca 1821 r. proboszczowi Dolnej poza powszechnie przyjętymi Taxa Stola oraz użytkowaniem ziemi parafii wielkości 81 morgów przysługiwały również dziesięcina polowa oraz dziesięcina rzeczowa. Dziesięcina polowa dotychczas płacona przez połowę wioski została zniesiona. Proboszcz uzyskał odszkodowanie państwowe oraz rentę körnerowską. Probostwo miało deputat na drewno z lasów hrabiowskich wokół Staniszczy Wielkich. Zastąpiono go rocznym transportem ok. 20 sążni drewna. Dziesięcina przedmiotowa nie została zniesiona. Probostwo Dolnej miało również swój udział w ugodzie dot. posiadania Suchych Łan. Przysługiwała jej dotychczas dziesięcina snopkowa z tej ziemi suchołańskiej leżącej pomiędzy „Długim polem”, a „polem Dolnym” przeciętych drogą z Suchych Łan do Dolnej. W ramach odszkodowania probostwu oddano 7 morgów ziemi.
Zachowały się informacje o pojedynczych księżach z minionych dziejów. I tak w latach 1690-1707 w Dolnej urzędował ksiądz Caspar Urbanek. Później złożył on swój urząd i przeniósł się do Strzelec Opolskich. Czasy były niespokojne i niepewne. Pośród ludu było sporo złodziejskiej hołoty, zdziczałej, oddanej pijaństwu. I tak pewnego dnia zdarzyło się, iż na Czakajowskiej Górze ksiądz Urbanek został napadnięty i obrabowany przez swoich własnych parafian. Ten grubiański napad skłonił go do opuszczenia parafii.
9 października 1711 r. komora cesarska powołała księdza Gabriela Krzoskę na proboszcza Dolnej. Urzędował on 39 lat. Będąc na emeryturze musiało mu się powodzić niezbyt dobrze, bowiem po przejściu na emeryturę poprosił hrabiego Colonna o zezwolenie na wybudowanie sobie skromnej izdebki dla siebie za 16 guldenów. W innym wypadku musiałby mieszkać podczas zimy ze swoją służbą i krowami.
Około 1780 r. w Dolnej żył Matthias Golotna, który w roku 1784 został przeniesiony jako wikary do Łącznika.
Następcami tego księdza było dwóch księży o nazwisku Nawa, których darzono wielkim uczuciem i poważaniem i którzy zmarli dożywszy sędziwego wieku w Dolnej. 300 lat wcześniej Dolna znajdowała się przez długi czas w posiadaniu rodu Naway z Ligoty. Być może dwóch księży Nawa mogło być potomkami tegoż rodu szlacheckiego? Ksiądz Karl Nawa podjął swój urząd, dnia 17 stycznia 1785 r. Przez 30 lat wykonywał on swoją posługę w parafii. Na koniec życia utracił wzrok. Jako zastępstwo w 1811 r. do Dolnej przybył cysters jemielnicki Edmund Nawa z Kamieńca. Ksiądz Karl Nawa zmarł w roku 1815. Jego następcą został wikary imiennik. Jemu dane było kierować przez 40 lat parafią i zajmować się zbawieniem dusz jego parafian. Ksiądz Edmund Nawa zmarł w wieku 71 lat 3 marca 1854 r.

 

Założenie folwarku Księży Las
Ernst Mücke


Wolny zagrodnik Thomas Lippok z Dolnej posiadał zgodnie z umową kupna z 5 maja 1766 r. jeden łan, czyli 30 mórg ziemi w „Księżym Lesie”. Hrabia Filip Colonna planował przejąć wszystkie pola oddane niegdyś właścicielom chłopskim i założyć na nich folwark. Prawo własności chłopów do tych pól nie mogło jednak zostać ani uszczuplone, ani odebrane. Wtedy hrabia postanowił nabyć te parcele poprzez wymianę. Thomas Lippok za jego łan miał dostać odpowiedni ekwiwalent mórg w Dolnej. Ponieważ gleba w Dolnej była lepsza aniżeli w jego łanie w Księżym Lesie zagrodnik Lippok musiał zobowiązać się do zamiany 3 mórg swojego łanu za 2 morgi w Dolnej. I tak przypadło mu tylko 20 mórg. Musiałby on jednak płacić proboszczowi w Dolnej dziesięcinę, do czego wcześniej nie był zobowiązany. Dlatego hrabia przyznał mu odszkodowanie otrzymał on w Dolnej 28 mórg 130 Quadratruten ziemi, na co Lippok przystał. Hrabia Filip Colonna wybudował w 1795 r. na [byłym] łanie Lippoka folwark i nazwał go dawną nazwą „Księżym Lasem”. [Informacja o nazwie niem.]

 

Quadraturem - Jednostka ziemi w Król Pruskim odpowiadająca ok. 144 stopom kwadratowym, czyli 14,1846 m2.